ReadyBoost a wolna praca pendrive'a

   Pewnego razu próbowałem skopiować parę filmów na pendrive. Szło to jednak bardzo wolno, prędkość była rzędu 370 kB/s. Zajrzałem więc do Monitora zasobów, który jest wbudowany w Windows 7. Można go uruchomić z Menedżera zadań, z zakładki Wydajność. Jest to bardzo przydatne narzędzie pokazujące m.in. transfer z/do zapisywanych/odczytywanych plików. Dzięki temu widać jaki program mieli dyskiem i dlaczego. Po uruchomieniu go zobaczyłem dużą aktywność pliku wymiany oraz pliku funkcji ReadyBoost, znajdującego się na pendrivie. Zagadka została więc łatwo rozwiązana. ReadyBoost jest jakby rozszerzeniem pliku wymiany i ma służyć zwiększeniu szybkości działania systemu. Ktoś jednak nie pomyślał, że przecież pendrive służy też do przechowywania plików użytkownika i na czas kopiowania lub odczytywania ich funkcja ReadyBoost powinna być wstrzymana. Pozostało mi więc wyłączenie ReadyBoost w okienku właściwości pendrive'a a prędkość kopiowania plików wróciła do normalnych poziomów. Ponieważ wcześniej nie zauważyłem zwiększenia szybkości działania systemu po uruchomieniu ReadyBoost wydaje mi się, że funkcja ta nie ma większego sensu i nie opłaca się jej włączać. Być może ma ona sens na bardzo szybkich pendrive'ach.