> Mial ktos kiedys do czynienia z programem SubSeven ? Oczywiście, że miał. Pamiętam jakby to było wczoraj. Wyszedłem przed dom - mgła. Patrzę - nic nie widać w promieniu 10 metrów. To była dość skomplikowana sytuacja, postanowiłem udać się naprzód, co też zrobiłem. Minąłem bramę, śnieg padał coraz mocniej - napierałem na przód i szybko przeszedłem peirwsze 100 metrów. Teraz znajdowałem się już w głębi lasu, nikt normalny nie chciałby znaleźć się w tej sytuacji w głębi lasu, to oczywiste. Jednak ja nie byłem normalny i szedłem dalej, po jakimś kilometrze krętymi ścieżkami wyszedłem na otwartą przestrzeń. Zazwyczaj w tym miejscu widać było więcej, jednak teraz wszechogarniająca mgła nie pozwalała na to. Co powinienem był zrobić w tej sytuacji? Ano, zszedłem niżej i podążałem łąkami - gdzie? We mgłę, w pewnym momencie skręciłem w lewo, uważnie patrząc pod nogi, jakbym się czegoś spodziewał. Szczęśliwy ten, kto wie jak ładne mogą być drogi na łąkach! Niezapomniany widok. Ta była dość specyficzna - kończyła się przy wejściu do lasu. Więc ponownie wszedłem między drzewa, wszystko okalone było śniegiem. Nagle zauważyłem na ziemi ślady przecinające drogę, wprawiony w takich zajęciach natychmiast poznałem co to za drapieżnik...